30.12.2013

Skarpetkowe zajączki dla Grzesia

Grześ to sympatyczny 11-letni chłopiec który od urodzenia ma zdiagnozowaną afazję - zaburzenie funkcji językowych powstałe w wyniku uszkodzenia mózgu. Jest rehabilitowany od 3 roku życia i potrzebuje funduszy na dalszą rehabilitację. Jego mama prowadzi blog grzesiowy.blox.pl oraz szyje różne maskotki (skarpeciaki) i inne cudeńka żeby móc je sprzedać na Allegro, do tego Grześ ma stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/GrzesioweSkarpeciaki/
Postanowiłam że i ja spróbuję uszyć coś ze skarpetek - kupiłam 3 pary damskich półdługich skarpetek i uszyłam z nich zajączki. Wyszły dosyć duże bo skarpetki są rozciągliwe i jak je wypychałam wypełnieniem do poduszek to dość dużo tego wypełnienia się do nich zmieściło. Oczy i nosy zrobiłam z filcu i dodałam każdemu zajączkowi kokardkę na uchu. Wyszły całkiem sympatyczne i mam nadzieję że się spodobają Grzesiowi i jego mamie :) Oto moje zajączki:


2 komentarze:

  1. Super te skarpetkowe zajaczki dla Grzesia! Oby bylo dzieki nim jak najwiecej pieniedzy na rehabilitacje. Wspanialy pomysl Moniko! Zobacz, ile radosci mozna sprawic dzieki wlasnym talentom. Lalki dla Elizy, dla Alice i jej Siostrzyczek, dla kilkorga innych zambijskich dzieci... Teraz skarpetkowe zajaczki dla chorego Grzesia... Cudownie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Bernardka, ale ja też mam z tego satysfakcję :)

      Usuń

Blog o jednym z moich hobby jakim jest amigurumi - szydełkowanie słodkich zabawek, ale i nie tylko - ogólnie o wszelkich uszytych, wydzierganych czy wyklejonych przeze mnie "rzeczach".

Pomóż :)

Translate

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj

Obserwatorzy